niedziela, 3 lipca 2016

Logistyka to podstawa

Czeka mnie praca od poniedziałku do piątku w Warszawie i wizytowanie weekendowe w Gdyni. Będę zatem mieszkać w dwóch miastach na raz. Jak rozplanować  ubrania moje i Sabiny? Laptop - jeździć z nim w te i nazad? Ciężki jest i nieporęczny. Powinnam mieć dwie zmiany wszystkiego dla dziecka tu i tu? Nie stać mnie cholera. Zatem muszę to wozić.. Będę jucznym mułem:/

Teraz moje ciuchy. Ok mogę je podzielić - część bardziej do pracy w Warszawie, a wszystko, czego założyć nie mogę to może zostać/jechać do Gdyni. Kosmetyki? No qrde przecież nie będę ich wozić, co oznacza że muszę zdublować.

Chleb z oczywistych względów będę miała czas upiec na pomorzu i co? W tygodniu mam jeść papier? Przywozić sobie kilka kromek? Będę miała czas biegać? Czy jeżeli wyjadę stąd o 17 w niedzielę, to przyjazd do Warszawy na 21 to stanowczo za późno dla dwólatka? Ale ona w sumie chodzi późno spać. Ech ...

No i jeszcze kwestia opiekunki, której nadal nie znalazłam. Dojdą dodatkowe opłaty - dwa mieszkania, dwa rachunki za prąd/wodę. Co oznacza, że będą też dwa mieszkania do ogarniania. Misiek mój jest akurat czyścioch, więc się nie martwię, że zarośnie, tym bardziej, że więcej czasu spędza w pracy niz w domu. Co również oznacza, że mieszkanie będzie praktycznie używane tylko weekendami. A więc trzymamy je po to, aby w nim spać i pomieszkiwać weekendami.

Jeszcze jest kwestia rozdzielenia - Miśka od nas, taty od córki, męża od żony, kobiety od jej mężczyzny. Sabiny od "tatusia", którego od niedawna tak nazywa.

Martwią mnie też te podróże w te i we wte. Przesadzam? Strach i obawy przesłaniają mi plusy? Wrócę do intelektualnego codziennego wysiłku co jest niewątpliwym aspektem dodatnim. Przestanę być cały dzień sama (będę biegać za to jak kot z wywieszonym ozorem), urozmaicę swój ostatnio mega nudny żywot.

Nie umiem tak po prostu czekać i patrzeć co życie przyniesie. Muszę obmyśleć wszsytkie warianty, przygotować strategię na każdą okoliczność, przygotować się psychicznie i fizycznie. Wiem jedno - muszę wyzbyć się blokujących mnie obaw, wyzbyć się ograniczeń, otworzyć na zmiany, zaakceptować je. Zawsze lubiłam zmiany... co się stało?

Muszę nastawić się pozytywnie. Do świata. Do siebie. Do wszystkich i wszystkiego.

1 komentarz:

  1. Wir stellen Medikamente für die Behandlung von verschiedenen gesundheitlichen Problemen, indem ein Medikament, das bereits mit Getreide zugeführt wird, um die Krankheit vollständig auszuhärten.

    Obat Epilepsi

    Obat Jantung Bocor Anak

    Obat Lipoma

    Obat Gerd

    OdpowiedzUsuń