czwartek, 13 czerwca 2013

Mój pierwszy maraton treningowy

Mokah zorganizowała już 3 maraton treningowy, do którego zostały wytypowane ćwiczenia na całe ciało. Do połowy było ok. Później byłam coraz słabsza, pod koniec musiałam już ze sobą walczyć. Wygrałam (ale chyba tylko dlatego, że zobaczyłam metę;) no i odpuściłam sobie pląsy pomiędzy, robiłam 4 minutowe serie pajacyków i skakanki.



Podsumowując:
Najbardziej hardcorowy zestaw / ćwiczenie: Tae bo z Billym Blanksem - jak zawsze
Najbardziej przyjemny zestaw ćwiczeń: ABS z Mel B
Zestawy ćwiczeń, które znałam to: wszystkie, oprócz ostatniego na pupę
Zestaw, który mnie zaskoczył: ostatnie ćwiczenia na pupę - nie przypuszczałam, że da mi taki wycisk
Wytrzymałam: 2 godziny, ale zrobiłam dwie 5 minutowe przerwy z rozciąganiem
Nie wykonałam - wygibasów tanecznych - nie moja bajka, nie sprawia mi to przyjemności
Brakowało mi w maratonie - dobrych ćwiczeń na boczki
Co poprawiłabym w drugiej edycji - zrobiłabym play listę na youtubie, aby nie trzeba było klikać w trakcie ćwiczeń

Było fajnie!! Motywująco i wyczerpująco:)

wtorek, 11 czerwca 2013

Potrzebuję planu

Mam wrażenie bezcelowości. Każdy kolejny krok jest do przodu. Myślę o tym co jem, ciągnie mnie do ćwiczeń, czuję namydlając się pod prysznicem coraz twardsze ciało, jestem coraz sprawniejsza, ale mimo to jakoś mi nie tak. Brakuje jakiegoś ściśle określonego celu, do którego będę dążyć. Właściwie to powinnam powiedzieć "celów", bo troszkę ich się nazbierało. Schudnąć, nabrać kondycji, zrobić szpagat, przebiec półmaraton, mieć cud umięśnione ciało.... Teraz to jest takie trochę tego, trochę tamtego. Choć szczerze powiedziawszy, że chyba właśnie tego było mi trzeba ma początek. Schudłam 3 kg, zmieniłam delikatnie wymiary, byłam aktywna na tyle, że nie umieram po 100 brzuszkach i 30 przysiadach. Powiedzmy zatem, że zbudowałam sobie bazę. Czyli może właśnie dobrze się stało:)

A teraz po kolei! Pomyślałam sobie, że zacznę od 31 dniowego planu, który troszeczkę mnie "podrzeźbi" i uformuje oraz wzmocni mięśnie. Nie będziemy robić wszystkiego na raz. Jak wpadnę w ustalony rytm, wtedy przejrzę swoje menu raz jeszcze. Choć znam zasady tworzenia zdrowych, zbilansowanych posiłków, różnie z tym bywa:) Powoli nadchodzi letni czas, a więc czas owocowy, który podobnie jak niezwykle inspirującą Agatę, również bardzo mnie cieszy:)

Plan jest dość ambitny i przedstawia się następująco:


Partie ciała
Ćwiczenia
1
Full body
2
Brzuch, ramiona, boczki
3
Plecy, nogi, pośladki
4
-

5
Full body
Jogging lub Tae Bo Core Express
 + 8 min ABS
6
Brzuch, ramiona, boczki
7
Plecy, nogi, pośladki
8
-

9
Full body
10
Brzuch, ramiona, boczki
11
Plecy, nogi, pośladki
12
-

13
Full body
Jogging lub Tae Bo Core Express
 + 8 min ABS
14
Brzuch, ramiona, boczki
15
Plecy, nogi, pośladki
16
-

17
Full body
18
Brzuch, ramiona, boczki
19
Plecy, nogi, pośladki
20
-

21
Full body
Jogging lub Tae Bo Core Express
 + 8 min ABS
22
Brzuch, ramiona, boczki
23
Plecy, nogi, pośladki
24
-

25
Full body
26
Brzuch, ramiona, boczki
27
Plecy, nogi, pośladki
28
-

29
Full body
Jogging lub Tae Bo Core Express
 + 8 min ABS
30
Brzuch, ramiona, boczki
31
Plecy, nogi, pośladki

Plan zostanie wdrożony 18 czerwca, czyli za tydzień. Jak już mówiłam plan jest ambitny, ale trzeba pokonywać pewne granice, aby iść naprzód:) Soooooo.....

czwartek, 6 czerwca 2013

Wyzwanie szpagat

Chciałabym znów móc zrobić szpagat. Wszelkie znaki na ziemi i niebie (czyli artykuły znalezione w internecie) mówią, że każdy może to osiągnąć w miesiąc. To co - próbujemy?

Ćwiczenia, które najbardziej do mnie przemawiają znalazłam na stronie tipy.pl. a oto one:

Zacznij od skłonów do stóp w siadzie prostym. Usiądź na podłodze, nogi wyprostowane, stopy razem obok siebie. Postaraj się zrobić skłon w taki sposób, aby rękoma dotknąć pięt, zaś nosem kolan. Wytrzymaj w tej pozycji przez około 30 sekund. Następnie rozchyl nieco nogi na bok i zegnij się jeszcze bardziej, aby nosem dotknąć podłogi. Jeśli już udało ci się to zrobić, usiądź w jak największym rozkroku (nogi proste) i postaraj się dotknąć łokciami ziemi. Wytrzymaj w tej pozycji 30 sekund, a następnie wyprostuj ręce, pochyl całe ciało i postaraj się sięgnąć rękoma jak najdalej, aż uda ci się nosem dotknąć podłogi. Znów zatrzymaj się w tej pozycji przez 30 sekund. Ćwiczenie to możesz wykonywać również stojąc. Stań prosto, nogi razem. Zrób skłon, aby nos dotknął kolan. Plecy maksymalnie wyprostuj. Staraj się pochylić klatkę piersiową jak najbardziej w dół. Następnie zrób rozkrok, po czym postaraj się sięgnąć głową za kolana - pamiętając cały czas o wyprostowanych plecach.


Teraz połóż jedną wyprostowaną nogę z przodu, drugą zaś, ugiętą w kolanie daj za siebie. Tylne kolano powinno dotykać podłogi. Zrób skłon tak, aby dotknąć nosem kolana. Pamiętaj, że podczas wszystkich skłonów plecy powinny być wyprostowane. Wytrzymaj w skłonie 30 sekund. Następnie wyprostuj się. Postaraj się maksymalnie wyprostować nogę znajdującą się z tyłu, po czym zrób kolejny skłon. Gdy skończysz, wykonaj to samo ćwiczenie na drugą nogę.



Zrób wykrok do przodu. Przednie kolano ugnij, tylną nogę wyprostuj. Wykrok powinien być na tyle głęboki, aby było czuć rozciągające się w lewej nodze mięśnie. Tylną nogę odsuń na bok tak, aby cała stopa od wewnętrznej strony przylegała do podłoża. Postaraj się pogłębić jeszcze wykrok, po czym wytrzymaj w tej pozycji 30 sek. Gdy skończysz, zmień nogi.





Oprzyj wyprostowaną nogę na na parapecie lub na jakimś meblu. Może to być oparcie krzesła, szafka, stół. Zrób skłon po kolei do jednego i drugiego kolana, tak aby dotknąć każdego z nich nosem. Obydwie nogi powinny być wyprostowane. Jeśli ćwiczenie to będziesz robić z łatwością, wówczas oprzyj nogę nieco wyżej. Dobrze jest ćwiczyć to na siłowni na drabince. Wówczas co kilka dni należy umieszczać nogę na coraz wyższym szczebelku. Ćwiczenie to powtórz również na drugą nogę. W tym ćwiczeniu możesz stać zarówno przodem do drabinek/mebla, jak i tyłem (jednak przodem będzie ci początkowo łatwiej).









Usiądź na ziemi, nogi zegnij w kolanach, rozchylając je, połóż je płasko na podłodze. Stopy złącz ze sobą. Delikatnie naciskaj rękoma na kolana dociskając je do podłogi. Naciskaj je z taką siłą, aby poczuć lekki ból, wytrzymaj 30 sekund i zwolnij nacisk. Powtórz ćwiczenie 3 razy. Pamiętaj, że stopy powinny się stykać, a pięty powinny znajdować się jak najbliżej twojego ciała

wtorek, 4 czerwca 2013

Treningowe wyzwanie:)

W następną środę Mokah organizuje maraton treningowy - zapraszamy wszystkich chętnych do zgłaszania się oraz proponowania ćwiczeń. Będzie się działo!:)



Podsumowanie miesiąca

Maj upłynął pod znakiem: "jestem zmęczona, aaaale jeszcze brzuszki":) Czuję, że mój brzuch jest mocniejszy, co jest naprawdę fajnym uczuciem. Przy bieganiu wystarczy mocno napiąć, gdy zaczyna chwytać kolka i wszystko przechodzi. Do wyglądu idealnego jeszcze mu daleko, ale każdy krok do przodu jest krokiem przybliżającym nas do celu, czyż nie?


Byłam twarda:) Jednak każdy z tych treningów (oprócz roweru czy biegania) to ok 15-20 minut ćwiczeń. Trzeba popracować nad ich długością.

Wczoraj poszłam pobiegać, strasznie nie chciało mi się wychodzić z domu. Ale "mi się" nie decyduje, więc nike'i na nogi i w drogę. Moje staruszki jeszcze nieźle się trzymają i choć ślinię się do kilku nowych modeli postanowiłam zużyć obecne, jako że nie porzuca się butów z byle powodu (mam ponad 120 par, wiem co mówię;). Tym bardziej, że mam teraz dwie pary - jedną w Warszawie, a drugą w domu, w Gdyni. Trzecia to  już zbytek szczęścia. Ale są takie piękne!

Nike Free Run +2

Wczoraj był zatem dzień biegania i po powrocie trening rąk. Pierwszy z wielu. Jakoś do tej pory omijałam sferę rąk, ale biorąc pod uwagę, że podciągnięcie się raz na drążku sprawia mi trudności, trzeba się zabrać i za biceps:) Na razie Tone Up co 2 dzień.




Tymczasem na dziś zaplanowałam ćwiczenia na brzuch i nogi i pośladki. A na rozgrzewkę ZUMBA:)









Do dzieła!:) Nic samo się nie zrobi:)